Lyrics

Lyrics / P / Paranormal / Historia jednego spotkania

Paranormal lyrics - Historia jednego spotkania



Lyrics:

Nie poczułem nic, kiedy przyszedł on przez zamknięte okno
   Tak spokojnie stał i przyglądał się na spocone ręce
  
   I powiedział tak "coś dla ciebie mam zanim twoja złość zabije cię"
   Przy stole wielkim jak mój ból usiadłem z nim, a może on stał
  
   Cały ten czas, gdzieś płynie krew czy to ma jakiś sens dla ciebie
   więc powiedz mi czy zamierzasz tak żyć czy może chcesz coś więcej?
  
   Gdy poczujesz gniew i zadasz ból
   Wymierzaj cios w ten wielki stół
   Bierz jeden gwóźdź potem wbijaj go tam
   Zobaczysz ile jesteś wart
  
   Pierwszy nowy dzień, nie wierzyłem sam w to, co wyszło ze mnie
   Gdy mnie zastał świt, czułem podły żal i spuchnięte dłonie
  
   Tam gdzie inny ktoś, tylko by się śmiał ja wbijałem gwoździe raz po raz
   Dla niego, za to że tu był a najwięcej tych, których dostałem ja
  
   Wielki wstyd poznałem, gdy liczyłem gwoździe wbite w siebie
   Pojąłem, że tak trudno mi jest dla siebie być człowiekiem
  
   Gdy poczujesz gniew i zadasz ból
   Wymierzaj cios w ten wielki stół
   Bierz jeden gwóźdź potem wbijaj go tam
   Zobaczysz ile jesteś wart
   I przyszedł dzień, że żaden gwóźdź nie zranił zmęczonego drzewa
   I zjawił się on powiedział mi: "żalu już w tobie nie ma"
  
   I za każdy dzień, gdy będzie tak
   Wyciągnij zawsze jeden gwóźdź
   I nie licz już ran, tylko wybacz sobie sam
   Zobaczysz ile jesteś wart


Paranormal lyrics - Historia jednego spotkania


Nieruchomości - Torebki