Lyrics

Lyrics / N / Nagły Atak Spawacza / Szesnasty

Nagły Atak Spawacza lyrics - Szesnasty



Lyrics:


  
   Hardcore to życie muzyka to dodatek
  Życie po śmierci znane z notatek
  Tych co tam byli i jakoś przeżyli
  Gdzie teraz są gdzieś się zaszyli
  Bo byli widzieli chcieli tu zostać
  Było ich mnóstwo chcieli się dostać
  Na pałacowe pokoje
  Ja jestem tu i caly czas tu stoję
  Czy się boję - hmmm, dziwne pytanie
  Dziwne bo nie ma odpowiedzi na nie
  A w bramie kupisz bilet na Marsa
  Czy ja wiem - nie to nie farsa
  Hardcore to wojna bardzo uniwersalna
  Hardcore to wypowiedź bardzo indywidualna
  Hardcore to siła nieobliczalna
  Dla wielu ludzi po prostu nieosiągalna
  Prawdziwy hardcore to ten drugi dzień
  Dzień w którym człowiek wygląda jak cień
  Chcesz kupić golda bo nie mam na worek
  Siano już jest a w mieście kurwa korek
  Czyli wtorek środa tygodnie i miesiące
  Ty chyba zapomniałeś jak wygląda słońce
  Jest żółte świeci jest wiesz gorące
  To dzięki niemu coś jeszcze rośnie na tej łące
  A kolega zapala jest płomień i te inne
  Koleżanki się nagle zrobiły niewinne
  Hardcore to wojna bardzo uniwersalna
  Hardcore to wypowiedź bardzo indywidualna
  Hardcore to siła nieobliczalna
  Dla wielu ludzi po prostu nieosiągalna
  Hardcore to beton osiedla nienawiści
  Kontakt z przyrodą to zapach zakazanych liści
  Sto procent zawiści sąsiedzi się kochają
  I przez cały czas sobie dupy obrabiają
  Oni znają życie z dziennika TV
  Ten typ ludzi nigdy nie śni
  Bo piją non - kurwa - stop
  Niewiele im potrzeba żeby wejść na top
  Więc żłob razem z nimi tylko na to cię stać
  Teraz już wiem że lepiej z boku stać
  Może jeszcze powiesz że mam się ciebie bać
  Może jeszcze powiesz że mam się ciebie bać
  Hardcore to wojna bardzo uniwersalna
  Hardcore to wypowiedź bardzo indywidualna
  Hardcore to siła nieobliczalna
  Dla wielu ludzi po prostu nieosiągalna
  
  Hardcore to życie muzyka to dodatek
  Życie po śmierci znane z notatek
  Tych co tam byli i jakoś przeżyli
  Gdzie teraz są gdzieś się zaszyli
  Bo byli widzieli chcieli tu zostać
  Było ich mnóstwo chcieli się dostać
  Na pałacowe pokoje
  Ja jestem tu i caly czas tu stoję
  Czy się boję - hmmm, dziwne pytanie
  Dziwne bo nie ma odpowiedzi na nie
  A w bramie kupisz bilet na Marsa
  Czy ja wiem - nie to nie farsa
  Hardcore to wojna bardzo uniwersalna
  Hardcore to wypowiedź bardzo indywidualna
  Hardcore to siła nieobliczalna
  Dla wielu ludzi po prostu nieosiągalna
  Prawdziwy hardcore to ten drugi dzień
  Dzień w którym człowiek wygląda jak cień
  Chcesz kupić golda bo nie mam na worek
  Siano już jest a w mieście kurwa korek
  Czyli wtorek środa tygodnie i miesiące
  Ty chyba zapomniałeś jak wygląda słońce
  Jest żółte świeci jest wiesz gorące
  To dzięki niemu coś jeszcze rośnie na tej łące
  A kolega zapala jest płomień i te inne
  Koleżanki się nagle zrobiły niewinne
  Hardcore to wojna bardzo uniwersalna
  Hardcore to wypowiedź bardzo indywidualna
  Hardcore to siła nieobliczalna
  Dla wielu ludzi po prostu nieosiągalna
  Hardcore to beton osiedla nienawiści
  Kontakt z przyrodą to zapach zakazanych liści
  Sto procent zawiści sąsiedzi się kochają
  I przez cały czas sobie dupy obrabiają
  Oni znają życie z dziennika TV
  Ten typ ludzi nigdy nie śni
  Bo piją non - kurwa - stop
  Niewiele im potrzeba żeby wejść na top
  Więc żłob razem z nimi tylko na to cię stać
  Teraz już wiem że lepiej z boku stać
  Może jeszcze powiesz że mam się ciebie bać
  Może jeszcze powiesz że mam się ciebie bać
  Hardcore to wojna bardzo uniwersalna
  Hardcore to wypowiedź bardzo indywidualna
  Hardcore to siła nieobliczalna
  Dla wielu ludzi po prostu nieosiągalna
  


Nagły Atak Spawacza lyrics - Szesnasty


Nieruchomości - Torebki