Lyrics

Lyrics / N / Nagły Atak Spawacza / List otwarty 2001

Nagły Atak Spawacza lyrics - List otwarty 2001



Lyrics:


  
   Wiosna 01 Nagły atak Spawacza
  Nasza pojebana nazwa nic kurwa nie oznacza
  Zjawisko socjologiczne - tak wszyscy o nas mówią
  I coś mi się zdaje że chyba nas nie lubią
  Bo mówimy kurwa prawdę a prawda jest brutalna
  Ludzie musza wiedzieć że w Polsce też są bagna
  A nie modne sklepy i zachodnie reklamy
  Tylko brudne i ciemne zarzygane bramy
  N A S się kurwa nie podoba
  Bo ciągle klniemy ale to jest nasza mowa
  Nie mam bogatego tatusia i nie mówię ciągle cool
  Tu są moje korzenie i tutaj jestem swój
  Pierwsza polska scena rapowa
  To samo od nowa wciąż to samo od nowa
  Wszystkie nasze pieniądze idą do Warszawy
  Opłacane są za nie branżowe zabawy
  
  Nie jeżdżę na snowboardzie ani deskorolce
  Nie jeżdżę do Berlina co tydzień tracić forsę
  Jebana pierdolona generacja hamburgerów
  Ciągle powiększa się liczba farbowanych frajerów
  Białe włoski deska i kurwa Dog Eat Dog
  Agnostic Front i House of Pain
  Nadejdzie kiedyś ten oczekiwany dzień
  Czy jesteś biały czarny lub czerwony
  
  To nie ma znaczenia mnie to nie obchodzi
  Skurwysynem może być każdy nieważny kolor skóry
  Nieważne czy po studiach czy bez matury
  Jestem biały i jestem bardzo dumny
  Bo to najlepszy kolor do czarnej trumny
  Gazety muzycy i politycy
  Chcą nas zamknąć w pierdolonej strefie ciszy
  Dla polityka to rzecz pierwszoplanowa
  
  Bo to na niego mają ludzie głosować
  Gdy wmówi im że nasz przekaz jest zły
  Telewizja pokaże krew i łzy
  Biednych matek bojących się o dzieci
  Propaganda jeszcze lepsza niż robili Sowieci
  Gazety nam robią darmową reklamę
  I to wszystko się robi trochę pojebane
  Zaczyna się moda - moda na Polski Rap
  
  Każdy słucha i gra już od dziesięciu lat
  Scena się rozrasta i wychodzi z podziemia
  Ale jeszcze jest jakaś nadzieja
  Rap to podziemie muzyka osobnej dzielnicy
  Lokalne kapele grające na ulicy
  My nie chcieliśmy sławy i reklamy
  I zawsze będziemy kurwa tacy sami
  My nie zapominamy że jesteśmy ciągle ludźmi
  
  Jak co niektórzy w tej muzycznej polskiej próżni
  Jedyny nam przychylny redaktor w tym kraju
  To pan Dariusz "Kurwa" Cychol
  - Dziękujemy bardzo Panu
  Nasza grupa i Wasza gazeta
  Na brak tematów chyba nigdy nie narzeka
  W kraju jest burdel i my dobrze o tym wiemy
  I mamy nadzieję że nasz przekaz coś zmieni
  
  Jeżeli choć jedna osoba zrozumie przesłanie
  To skończę odpierdalać to społeczne kazanie
  To nie nasza wina ze płyta się sprzedaje
  Nie mamy zamiaru nikomu wciskać bajek
  Nagraliśmy płytę i żyliśmy sobie dalej
  To jebane gazety rozdmuchały całą sprawę
  Jak ktoś nie chce słuchać to nie będzie tego słuchał
  I nikt nie będzie - nie będzie go zmuszał
  
  Nie mogę nic powiedzieć bo niby nie mam prawa
  Płacę podatki więc to też jest moja sprawa
  Dobra recenzja płyty i artykuł też kosztuje
  Zespół jest zjebany gdy nie posmaruje
  Gdybym miał pieniądze to i tak bym nie zapłacił
  Bo sam bym siebie w tym momencie zdradził
  Nagły Atak Spawacza pierdoli wasze konta
  My nie zapłacimy więc zacznie się nagonka
  
  Żydowska gazeta i faszystowskie radia
  Płacą regularnie bo taka jest zasada
  Pokój z Wami pierdolone skurwysyny
  Nie przypuszczacie nawet że historię tworzymy
  Pokój z Wami pierdolone skurwysyny
  Nie przypuszczacie nawet że historię tworzymy
  Wiosna 01 Spawacz nadal na wolności
  Już nie tylko religia wyzwala we mnie mdłości
  
  Wiosna 01 Spawacz nadal na wolności
  Już nie tylko religia wyzwala we mnie mdłości
  W więzieniu też można nagrać parę dobrych płyt
  Uzyskalibyśmy tam naprawdę ciężki beat
  Teraz zapalę sobie marihuanę
  I zapomnę przez chwilę o całej tej sprawie
  Która nas tak bardzo wkurwiła
  Że do napisania tekstu mnie zmusiła
  Pokój z Wami bracia i siostry
  Pamiętajcie że nie pięści ale język jest ostry !
  


Nagły Atak Spawacza lyrics - List otwarty 2001


Nieruchomości - Torebki