Lyrics

Lyrics / N / Nagły Atak Spawacza / Codziemmy test

Nagły Atak Spawacza lyrics - Codziemmy test



Lyrics:


  
   Herezje i pogaństwa
  Przeprowadzimy wirtualny zamach stanu na głowę naszego państwa
  Obserwator opuszcza swoją piwnicę
  Nie przyjmuje wyzwania i odrzuca rękawicę
  Modli się do Pana żeby uzdrowił okolicę
  Wdrapuje się na starą potężną mównicę
  Płacze gdy dzieci podają sobie szpryce
  Przeraża go ten który tuli iglice
  Nagły Atak Spawacza '98 pewnie że przy ryce
  Ciemno wszędzie głucho wszędzie
  Pizda będzie oj pizda będzie
  Zawsze to samo o tej samej porze
  Czekałeś a wszystkich porwało morze
  Doktorze na pomoc totalna paranoja
  Sekwoja o tej porze wyryty znak na korze
  I zawsze tak czekasz powiem ci prawdę
  I zawsze sam taki mały człowiek
  I zawsze na zawsze dwa inne światy
  Zainwestowałeś będą duże straty
  Kraty nie bo kalkulator w dłoni
  Takie sprawy trzyma a od innych stroni
  Pokłoni się tym tamtych opierdoli
  Bo jego kolegę bardzo głowa boli
  
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Każdy nowy dzień to gorszy test
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Każdy nowy dzień to coraz gorszy test
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Każdy nowy dzień to gorszy test
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Wojna cię boli właściciel gondoli
  
  Tak trzymaj Wenecja kawałek dalej Grecja
  Bębny w oddali sygnał jest na fali
  Jak dziwny czas mówiłeś ciągle pas
  Kto wtedy wygrał - każdy z nas
  Sam przecież mówiłeś pieniądze są na stole
  Czy chcesz wyglądać jak tamci robole
  Zapierdalać od rana do późnego wieczora
  A wypłata - ha - czyli wszystko gra
  Bo ja widziałem ale nie rozumiałem
  Tyle się tam działo a ja chyba spałem
  Poznałem prawie wszystko po co się wysilać
  I tak na ulicy będą cię omijać
  
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Każdy nowy dzień to gorszy test
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Każdy nowy dzień to coraz gorszy test
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Każdy nowy dzień to gorszy test
  Dlaczego tak jest dlaczego tak jest
  Wojna cię boli masz w szafie dużo moli
  
  Gdzie jest dobrze - dobrze tak ja
  KM ten to chodzi zaczyna
  Zaraz się zrobi kurwa zadyma
  I nie wiem czy noc to wszystko wytrzyma
  To kima się przyda jeszcze trochę piwa
  Tak to się kończy i zawsze jest biba
  Biba raz ale chuj wyciągnij swój słój
  Ten gruby wąsy to twój stary wuj
  A rodzina zapomina czasami pójść do kina
  I kogo to będzie pierdolona wina
  Przegina jeden z nas ale to ten czas
  To co masz w dłoni to na pewno nie jest as
  
  Dlaczego tak jest dlaczego tak
  


Nagły Atak Spawacza lyrics - Codziemmy test


Nieruchomości - Torebki