Lyrics

Lyrics / K / Kazik / Nie ma szans dla nas

Kazik lyrics - Nie ma szans dla nas



Lyrics:


  
   Ja przychodzę szósty dzień i znów klamkę całuję
  Nie otwiera mi nikt, myślę, dlatego tak się czuję
  Jakby pluto mi w twarz, a pamiętam w zeszłym roku
  Jak budziłem się z tobą, z tobą u mojego boku
  Teraz wszystko legło w gruzach, nie wiem, co się ze mną dzieje
  Snuję się z kata w kat, chociaż jeszcze mam nadzieję
  Początek naszych nieszczęść, jeszcze słyszę echo słów
  Mówiłaś - tak czy owak, w końcu poznaj mych rodziców
  
  Nie ma szans dla nas |
  Nie ma szans dla nas | 3x
  Nie ma szans dla nas, abyśmy życie mogli spędzic razem |
  Nie ma szans dla nas
  Nie ma szans dla nas
  Nie ma szans dla nas, abyśmy życie mogli...
  
  Twój ojciec jest w tym kraju cenionym adwokatem
  Przeciwstawić mu mojego, robotnika fabrycznego
  I pamiętam twoją mamę z przestraszonymi oczami
  Gdy ujrzała w pewnej chwili, że mam brud za paznokciami
  Nie mówiłem tego tobie, lecz słyszałem też, gdy szeptem
  Mówili, że nie umiem posługiwać się widelcem
  Zrozumiałem w tym momencie coś naprawdę okrutnego
  Oni mi nie dadzą ciebie, chcą cię dla kogoś innego
  Oni chcą, abyś w spokoju ukończyla filologię
  Pewnie ciągle ci tłumaczą, że mam tylko zawodówkę
  Powtarzają ci, tak myślę, że utracisz swych znajomych
  Myśle, że cie przekonali, nie otwierasz drzwi wejściowych
  Gdy ja stukam szósty dzień i znów klamkę całuję
  Nie otwiera mi nikt i ja dlatego tak się czuję
  Jakby pluto mi w twarz, a pamiętam w zeszłym roku
  Jak budziłem się z tobą, z tobą u mojego boku
  
  Nie ma szans dla nas |
  Nie ma szans dla nas | 3x
  Nie ma szans dla nas, abyśmy życie mogli spędzic razem |
  Nie ma szans dla nas
  Nie ma szans dla nas
  Nie ma szans dla nas, abyśmy życie mogli...
  
  Ja przychodzę szósty dzień i znów klamkę całuję
  Nie otwiera mi nikt, myślę, dlatego tak się czuję
  Jakby pluto mi w twarz, a pamiętam w zeszłym roku
  Jak budziłem się z tobą, z tobą u mojego boku
  Teraz wszystko legło w gruzach, nie wiem, co się ze mną dzieje
  Snuję się z kąta w kąt, chociaż jeszcze mam nadzieję
  Początek naszych nieszczęść, jeszcze słyszę echo słów
  Mówiłaś - tak czy owak, w końcu poznaj mych rodziców
  
  Nie ma szans dla nas |
  Nie ma szans dla nas | 4x
  Nie ma szans dla nas, abyśmy życie mogli spędzic razem |
  


Kazik lyrics - Nie ma szans dla nas


Nieruchomości - Torebki