Lyrics

Lyrics / E / Experyment Psycho / Przesłuchanie - Kams

Experyment Psycho lyrics - Przesłuchanie - Kams



Lyrics:


  
   Tamtego dnia godzina dwa
  Paem wstałem późno balowałem luźno
  Poprzedniej nocy jak woda szły wściekłe psy
  Psy o mocy czterdziestu procenta
  Nie brakowało też holendra impra bajera
  Za to tera ledwo myśli zbieram
  Ledwo co do mnie dociera
  Ból głowy przywiera jak cholera
  Szukam apapu a nie ma total cupa
  Może pomoże resztka na dwa szkła
  Z wczorajszego dnia zostało
  Szkoda że na jointa mało
  Tą myśl przerwało brzęczenie dzwonka
  Przez okno wyglądam tam klientów dwóch
  Koło czterdziestki przed bramą niebieski
  Polonez ojciec z matką na zakupach jest
  Mówię a on mnie: nie Policja my do ciebie
  Głupa rżnę pytam w jakiej sprawie
  Przecież nie wchodzę w konflikty z prawem
  Więc z pewnością biega im o trawę mam obawę
  Potwierdza pierwsze pytanie
  Powiedz nam palisz marihuanę? nie
  Oni na to a to ciekawe
  Mamy tu zeznanie z którego wynika że kłamiesz
  Za fałszywe zeznanie trzy lata dostaniesz
  Więc może zdanie zmienisz
  I kilka nazwisk wymienisz
  Pójdziesz na współpracę przecież
  I tak wiemy ze jarasz THC
  Tracę grunt pod nogami
  Pierwszy punkt dla nich ten dalej gani
  Mówi ty razem ze swoimi kumplami
  Często jesteście widywani na bani
  Jak jeden zostaniecie przesłuchani
  W sprawie Be-De-Jota oo Bambus w kłopotach
  Ale co tam ściemnić rade dam
  W końcu nie nadaremno w ósemce gram
  Słuchaj pan jeden z drugim
  Nic mi nie wiadomo o tym że rzekomo
  Bambus diluje pierwsze słyszę że częstuje
  Od was ja .... grass
  Nic z tych rzeczy
  Niestety muszę zaprzeczyć
  
  Tak wygląda to przesłuchanie
  Oni mają świadomość że kłamię
  Cokolwiek się stanie
  Moje zdanie niezmienne pozostanie
  
  Tak wygląda to przesłuchanie
  Nie jestem konfidentem kłamię
  Cokolwiek się stanie
  Moje zdanie niezmienne pozostanie
  
  Sytuacja którą znam pobieżnie
  Niezależnie od tego
  Chłopak w parku na całego
  Bakał sztof miał i spalał
  Spala lufę(pff)za lu(pff)fą odpalał
  Pech chciał że tym samym parkiem
  Dwóch psiaków z owczarkiem szło
  Pierwszy z nich chuj wie kto
  Drugi to Chlebowski
  Dobrze znany na gruncie Mikołowskim
  Chciałby być drugim Rutkowskim
  Pierdolony strażnik teksasu jeden z kutasów
  Jeden z wyłapywaczy palaczy grassu
  Należy zarazem do asów tutejszej komendy
  Jeden ... typ mendy
  Właśnie przechodził tamtędy
  Bez zawahania przeszedł do działania
  Łapska wsadził do ubrania
  Tam resztki jarania łap i drania
  Komenda samochód miejsce zamieszkania
  W celu przeszukania chaty na chacie dramat
  "chleb" wyniuchał następnego grama
  Mama zapłakana w szoku
  Wyciągnęli syna z lokum przesłuchanie w toku
  Długo pytali ten nie nawalił
  Do momentu gdy jeden z psiaków
  Dostał ataku furii i poszły trzy plaskacze
  Trzeba przyznać chłopak nie był twardym graczem
  Puścił parę ksywek pare z bloków
  Wsypał łupał łupany niewypał
  Nigdy nie działaj jak ten typ typa


Experyment Psycho lyrics - Przesłuchanie - Kams


Nieruchomości - Torebki