Lyrics

Lyrics / B / Biesiadne / Kozak

Biesiadne lyrics - Kozak



Lyrics:

Tam na górze jawor stoi,
   Jawor zielonieńki.
   Ginie Kozak w cudzej stronie,
   Kozak młodziusieńki.
  
   "Ginę, ginę w cudzej stronie,
   Śmierć mi oczy tuli,
   Proszę ciebie, moja miła,
   Donieś do matuli."
  
   Przyszła matka, przyszła matka,
   Przyszła matuleńka,
   Obróciła blade lica
   Przeciw synaleńka:
  
   "Otóż widzisz, mój syneczku,
   Moje drogie dziecię!
   Nie słuchałeś ojca, matki,
   Takie twoje życie."
  
   Trosze matko, proszę matko,
   Pięknie pochowajcie,
   Niech we wszystkie biją dzwony,
   W organ mi zagrajcie,
  
   Niechaj tylko nie chowają
   Cmentarniane diaki,
   Jeno same ukraińskie
   Grzebią mnie Kozaki.
  


Biesiadne lyrics - Kozak


Nieruchomości - Torebki