Lyrics

Lyrics / B / Biesiadne / Dziury

Biesiadne lyrics - Dziury



Lyrics:

Mój szwagier to jest oryginał:
   Parkanem obwiódł cały dom,
   Że tak wygląda jak kryminał,
   Wzbraniając wstępu cudzym psom,
   Lecz tym sposobem nic nie wskóra,
   Choćby parkanów stawiał sześć.
  
   Zawsze się znajdzie taka dziura ,
   przez którą będzie można wleźć!
  
   Nudyści plażę wydzielili
   Stawiając płot na dziesięć stóp.
   Goryla w bramie postawili
   By nie podglądać gołych dup.
   Ale od czego jest bajura,
   Którą nie wzgardzi żaden cieć?
  
   Zawsze się znajdzie taka dziura ,
   przez którą będzie można wleźć!
  
   Mój sąsiad wybrał się na saksy.
   Teściowej kazał żony strzec.
   Żona, że nie ma na nią taksy! -
   Jak poniemiecki grzeje piec!
   Teściowa zaś, jak rzadko która,
   Woli w kościele żywot wieść...
  
   Zawsze się znajdzie taka dziura ,
   przez którą będzie można wleźć!
  
   Pani wezwała hydraulika
   Bo jej się zatkał w kuchni kran.
   Przetkał i ...woda z kranu sika.
   "Co jeszcze przetkać pani mam?"
   "Coś mi zarosła armatura.
   Samotne życie przyszło wieść..."
  
   Zawsze się znajdzie taka dziura ,
   przez którą będzie można wleźć!
  
   U Fredry jest podobna heca,
   O której każdy uczeń wie.
   Gdy Klarze nie wystarczy świeca -
   Po krokodyla gońca śle.
   Za murem czeka zaś szlachciura,
   Gotowy Klarze gada nieść...
  
   Zawsze się znajdzie taka dziura ,
   przez którą będzie można wleźć!
  
   Kiedy wysadził się pan Michał
   Popękał mur pod wstrząsem tym.
   A wtedy dziewcząt garstka licha.
   Zakryła szpary dałem swym.
   I każda bohaterska córa
   Szturm Turków potrafiła znieść..
  
   Czasem się znajdzie taka dziura,
   Przez którą nie da rady wleźć!
  


Biesiadne lyrics - Dziury


Nieruchomości - Torebki