Lyrics

Lyrics / B / Biesiadne / Bosman

Biesiadne lyrics - Bosman



Lyrics:

Na pokładzie od rana
   Ciągle słychać bosmana,
   Bez potrzeby piekielnie się drze,
   Choćby ręce poranił,
   Bosman zawsze cię zgani,
   On powiada zrobione jest źle.
  
   Co się wam dziś chłopcy stało,
   Jeszcze raz czyścić działo,
   Jak do kotła to każdy się rwie,
   To nie łajba niemiecka,
   Trzeba wiedzieć od dziecka,
   Że to okręt wojenny RP.
  
   A czasami się zdarzy,
   Że się bosman rozmarzy,
   Jak to bosman to każdy już wie,
   Gdy go wtedy poprosisz
   Swą harmoszkę wynosi,
   Siada w kącie na rufie i gra.
  
   Opowiada o morzach
   I bezkresnych przestworzach,
   I o walkach co przeżył on sam,
   O dziewczętach z Bombaju,
   Co namiętnie kochają
   I całują tak mocno do krwi.
  
   A gdy spytasz go tylko
   O czym marzył przed chwilką,
   I w czym właśnie zatopił swój wzrok,
   A bo w Gdyni - odpowie -
   Będę chodził na głowie
   Tak do serca przypadł mi ten port
  


Biesiadne lyrics - Bosman


Nieruchomości - Torebki